Zgodnie z obietnicą pojawiam się dzisiaj i prezentuję Wam szydełkowe choinki. Pomysł znalazłam w internecie. Ponieważ nie narzekam na resztki różnych włóczek, postanowiłam takie stworzyć. Metodą prób i błędów powstało kilka takich choineczek, jak wiadomo szydełko nie jest moją "mocną stroną". Ozdobiłam je koralikami i efekt końcowy podoba mi się. Pewnie jeszcze jakieś powstaną, bo mam pomysł na inne ozdobienie. Życzę miłego oglądania :)
Bardzo dziękuję za ciepłe przyjęcie haftowanych dzwoneczków. Uwagi o kokardkach Dusiu wezmę pod rozwagę, wszystko możliwe, że będzie jeszcze lepszy efekt. Cieplutko pozdrawiam i czekam na Waszą ocenę choinek :)