niedziela, 17 listopada 2019

Robótki na drutach

Bardzo dawno nie pokazywałam nic "dzierganego" na drutach. Dzisiaj pora pokazać małe co nie co. Szykuję się jak zawsze do świątecznego kiermaszu w Siemianowickim Centrum Kultury i oprócz ozdób świątecznych wyszywanych, zabieram ze sobą moje"dzirgadełka" na drutach. Jak zwykle są to chusty, mitenki, czapki i w tym roku opaski na głowę. Dzisiaj pokażę Wam kilka chust i opaski na głowę. Miłego oglądania :)











Dziękuję Wam za odwiedziny i komentarze pod ostatnim postem. Ja też jestem bardzo zadowolona z portretu wilka :) Do zobaczenia za tydzień, powinny być zawieszki świąteczne :)

niedziela, 27 października 2019

Mozaikowy wilk

Kolejny prezent dla córki :) Obiecałam Dominice, że na kolejne urodziny dostanie portret wilka. Obrazek wypatrzyła w "Igłą malowane", pierwszy numer z tego roku. Przed marcem się nie wyrobiłam, a wtedy ma urodziny. Zaczęłam wyszywać wilka w marcu i w tym tygodniu skończyłam. Wiadomo, że oprócz zamówień, które miałam, były jeszcze przygotowania do ślubu :) Osiem miesięcy pracy, kanwa aida "20", 25 kolorów muliny i jest gotowy :)Nie jest oprawiony, córka chce sama się tym zająć :)

Teraz przedstawię moje postępy w wyszywaniu :) Tak postępowały prace  :)
6 marca 2019
11 marca
11 marca
6 maj
14 maj
17 maj
27 września
1 października
16 października

23 października
Bardzo pracochłonny, wyszywany pojedynczą nitką ale już jest!
Życzę Wam miłego tygodnia :) Teraz pora pomyśleć  o świętach Bożego Narodzenia :)








niedziela, 20 października 2019

Worek na wino z górami

Kolejne zamówienie :) Tym razem ozdobny worek na wino dla Młodych, którzy uwielbiają wędrówki po górach. Jak wiadomo obrazek na worku ma swoje wymagania - nie może być wielki, a te które znalazłam, niestety takie były. Znalazłam w końcu widok gór, w który musiałam wpasować napis.

Wyszywanie zaczęłam od imion, a potem reszta już jakoś poszła. Osobiście jestem zadowolona :)

Okazało się jednak, że Pani sądziła, że worek będzie większy. Chciała coś takiego jak worek Mikołaja. W trakcie pierwszego spotkania pokazywałam Jej, jak wygląda taki worek wino :) Postanowiłam jednak go rozpruć i poszerzyć. Wstawiłam kawałek materiału, na którym wyszyłam serduszka :)
I oto efekt końcowy :)

Worek większy czyli szerszy, Pani zachwycona, a ja podołałam następnemu wyzwaniu :)
Dziękuję za odwiedziny i komentarze :) Do zobaczenia :)