środa, 15 maja 2013

Całun turyński

Po wystawie w MBP obiecałam, że będę pokazywała prace, które były tam pokazane. Dzisiaj przyszła kolej na jeden z ostatnich obrazów, które wyszywałam. Na zdjęciach z w/w wystawy było go widać z odległości. Dzisiaj pokazuję go w zbliżeniu... Zostało mi tylko zdjęcie, bo został on podarowany w prezencie urodzinowo - imieninowym. Praca nad nim trwała około trzech miesięcy, wyszywałam na kanwie aida 18, a muliny i kolorystyka z Ariadny. Dziękuje za komentarze pozostawione pod poprzednim postem, teraz także liczę na nie. Pozdrawiam wszystkich Zaglądaczy :)


4 komentarze:

  1. Bardzo mi się podoba Twój całun. Przyznaję, że jeszcze takiego nie widziałam. Całun, który ja wyhaftowałam jest zupełnie inny. Zapraszam do porównania na mój blog :)
    Pozdrawiam. Ola

    OdpowiedzUsuń